Czy wiesz, że w ciągu ostatnich 30 lat, liczba osób z otyłością w Polsce wzrosła ponad dwukrotnie, a szacuje się, że nawet co drugi dorosły Polak ma obwód talii przekraczający bezpieczne normy? Jednocześnie coraz więcej osób traktuje insulinooporność jako główną przyczynę swoich problemów z nadmierną masą ciała, pomijając rzeczywiste uwarunkowania tego stanu. Prawda okazuje się znacznie mniej wygodna. Jak rozpoznać brzuch insulinowy? Czym jest ten typ otyłości i z czego wynika? Dlaczego nie należy go ignorować?
„Brzuch insulinowy” to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim ważny sygnał ostrzegawczy, świadczący o zaburzeniach metabolicznych. Dowiedz się, skąd się bierze i jak skutecznie z nim walczyć.
Brzuch insulinowy to potoczne określenie – nie funkcjonuje jako oficjalne pojęcie medyczne. Powstało na fali zainteresowania insulinoopornością i jej rzekomym wpływem na kształt sylwetki.
U podstaw tego uproszczenia leży obserwacja: osoby z podwyższonym poziomem insuliny często posiadają charakterystyczną sylwetkę z widocznym nagromadzeniem tłuszczu wokół talii. Taki obraz to nic innego jak otyłość typu brzusznego (inaczej: otyłość centralna, otyłość androidalna).
Otyłość brzuszna określa stan nadmiernej masy ciała, w którym tkanka tłuszczowa odkłada się przede wszystkim w jamie brzusznej oraz wokół narządów wewnętrznych znajdujących się w jej wnętrzu – taki tłuszcz określa się mianem trzewnego (inaczej: tłuszczu wisceralnego).
Masę ciała klasyfikuje się z wykorzystaniem wskaźnika BMI (wartość uzyskiwana przez podział masy ciała (w kilogramach) przez kwadrat wzrostu (w metrach)). A więc BMI:
Konkretny charakter nadwagi i otyłości można ocenić już na podstawie samego obwodu talii. Zgodnie z kryteriami IDF (International Diabetes Federation) wartością graniczną jest 80 cm u kobiet oraz 94 cm u mężczyzn. Wyniki pomiarów, które przekraczają wyznaczone obwody brzucha, wskazują na otyłość centralną i podwyższone ryzyko rozwoju zaburzeń metabolicznych.
W dokładniejszej klasyfikacji stosuje się wskaźnik WHR (waist-hip ratio, stosunek obwodu talii do obwodu bioder). Do jego oznaczenia potrzebne są wyłącznie wymiary danego pacjenta – obwód bioder w najszerszym miejscu oraz obwód talii na wysokości pępka. Wartości WHR powyżej 0,85 u kobiet i 0,9 u mężczyzn będą świadczyć o przewadze tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha (jamy brzusznej). Obserwuje się, że brzuch insulinowy można częściej spotkać u mężczyzn.
Objawy brzucha insulinowego to przede wszystkim specyficzna sylwetka, podwyższony poziom insuliny i cukru we krwi na czczo oraz współwystępowanie innych cech zespołu metabolicznego – wzrostu ciśnienia tętniczego, nieprawidłowego profilu lipidowego i tendencji do rozwoju cukrzycy typu 2.
Na podstawie wskaźnika WHR można określić także inny typ otyłości – gynoidalny („pośladkowo-udowy”), charakterystyczny głównie dla kobiet. Można go stwierdzić, jeśli stosunek obwodu talii do obwodu bioder u kobiet i mężczyzn wynosi kolejno ≤0,85 i ≤0,9. U takich pacjentów tkanka tłuszczowa gromadzi się na biodrach i udach.
Otyłość to choroba, która zwiększa ryzyko rozwoju licznych powikłań. Nadmiar tkanki tłuszczowej zawsze powinien skłaniać do oceny poziomu glukozy, insuliny i cholesterolu (wykonania pełnego lipidogramu) oraz podjęcia działań ukierunkowanych na jej redukcję.
„Mam brzuch insulinowy – dieta oraz regularna aktywność fizyczna na mnie nie działają” – czy to prawda, że insulinooporność „blokuje” proces odchudzania i odpowiada za każdy dodatkowy kilogram na wadze i centymetr w obwodzie talii?
W gabinetach dietetyków często na te pytania oczekuje się twierdzących odpowiedzi. Dlaczego? Ponieważ pacjentowi łatwiej jest przyjąć do świadomości, że za przyczynami brzucha insulinowego nie stoją jego nawyki, a „choroba”. Niestety prawda jest zgoła inna.
Tkanka tłuszczowa nie jest biernym magazynem energii, lecz aktywnym narządem endokrynnym. Komórki tłuszczowe wydzielają wiele substancji biologicznie czynnych, które faktycznie oddziałują na odpowiedź insulinową i zaburzają metabolizm glukozy. Jednak cały proces napędza się błędnym kołem: nadmierna masa ciała osłabia wrażliwość tkanek na insulinę, a narastająca insulinooporność jeszcze bardziej ułatwia gromadzenie się tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha.
Z drugiej strony, aby mówić o tym, że otyłość brzuszna może być zarówno skutkiem, jak i czynnikiem przyczyniającym się do powstawania zaburzeń odpowiedzi na insulinę, pacjent musi wpaść w to błędne koło. Jednak w większości przypadków najpierw dochodzi do gromadzenia się tłuszczu w wyniku nadwyżki energetycznej (nadmiaru spożywanych kalorii względem tych wykorzystywanych), a dopiero później pojawiają się objawy insulinooporności. Warto dodać, że istnieją przypadki zaburzenia gospodarki węglowodanowej związane z genetyką, jednak są one znacznie rzadsze.
We wcześniej przytoczonej definicji insulinooporności określiliśmy ją mianem stanu metabolicznego, w którym komórki tkanek tracą zdolność do fizjologicznej reakcji na działanie insuliny.
Insulina jest hormonem produkowanym przez trzustkę, który odpowiada za utrzymanie prawidłowego poziomu cukru we krwi. Insulina „wpuszcza” glukozę do komórek naszego organizmu i w ten sposób umożliwia mu jej efektywne wykorzystanie.
W insulinooporności komórki (z różnych przyczyn i w różnym stopniu) nie są odpowiednio wrażliwe na obecność hormonu. Stan nie rozwija się przypadkowo – prowadzi do niego szereg poznanych zależności. Jednymi z ważniejszych są przewlekły nadmiar energii w diecie oraz aktywność hormonalna tkanki tłuszczowej w jamie brzusznej.
Podstawowy problem rozwija się w momencie, gdy organizm nie potrafi skutecznie regulować poziomu glukozy we krwi. W fizjologicznych warunkach trzustka wydziela insulinę. W przypadku insulinooporności mięśnie, wątroba oraz tkanka tłuszczowa przestają właściwie reagować na obecność hormonu. Konsekwencją jest podwyższone stężenie glukozy we krwi i w efekcie pobudzanie organizmu do działań, których celem jest jego obniżenie.
Nadmierne obciążenie trzustki prowadzi do stale wysokiego poziomu insuliny (hiperinsulinemii). W początkowych stadiach niektórych typów insulinooporności narząd jest w stanie produkować takie ilości hormonu, które będą oddziaływać na insulinooporne komórki. Obserwujemy wtedy wartości glukozy, które mieszczą się w granicach normy, przy jednoczesnej hiperinsulinemii.
Niestety z biegiem czasu komórki beta trzustki mogą nie być już w stanie sprostać zwiększonemu zapotrzebowaniu. Wówczas stężenie glukozy przekracza bezpieczne wartości, a u pacjenta rozpoznaje się stan przedcukrzycowy lub cukrzycę typu 2.
Czy można zgubić brzuch insulinowy? Na wczesnych etapach insulinooporności zmiany pozostają odwracalne. Poprawa wrażliwości tkanek na insulinę pojawia się wraz z redukcją masy ciała, utrwalaniem nowych nawyków żywieniowych i wprowadzeniem dodatkowej aktywności fizycznej.
Kiedy u pacjenta dochodzi do utrwalania się zaburzeń i rozpoznania jawnej cukrzycy typu 2 – proces staje się trudniejszy do odwrócenia, a czasem niemożliwy. Z tego względu tak dużą rolę przypisuje się szybkiej reakcji na pojawienie się niepokojących objawów, rozpoczęcia procesu diagnostyki i wdrożenia skutecznego leczenia jeszcze na etapie wykrycia wczesnych zaburzeń gospodarki węglowodanowej.
Przyczyn rozwoju brzucha insulinowego należy szukać przede wszystkim w codziennych nawykach. Spożywanie większej liczby kalorii niż organizm jest w stanie wykorzystać, zawsze będzie prowadzić do systematycznego odkładania się tłuszczu trzewnego – a jak już wiemy, otyłość brzuszna może być zarówno przyczyną, jak i skutkiem zaburzeń metabolicznych u osób z insulinoopornością.
Rezygnowanie z regularnej aktywności dodatkowo sprzyja temu procesowi. Składa się na to brak zaplanowanego czasu na ulubione ćwiczenia (jazdę na rowerze, jogę, pilates, taniec itd.), ale także niska liczba wykonywanych kroków (<10 000/dzień), siedzący tryb pracy czy poruszanie się głównie samochodem.
Co jeszcze można rozumieć przez „niezdrowy styl życia”? Nadużywanie alkoholu, palenie papierosów, przyjmowanie nikotyny, brak dbałości o higienę snu i jego wystarczającą długość czy narażenie na stres. Im większa ilość czynników nałoży się na siebie, tym większe ryzyko wystąpienia zaburzeń hormonalnych czy metabolicznych.
W diagnostyce insulinooporności wykorzystuje się:
Otyłość brzuszną rozpoznaje się na podstawie pomiaru obwodu talii, wskaźnika WHR oraz BMI. W procesie diagnostycznym i monitorowaniu postępów redukcji przydatną praktyką jest cykliczne wykonywanie analizy składu masy ciała. Z wyników badania jesteśmy w stanie odczytać dokładną ilość tkanki tłuszczowej (wyrażoną w %) oraz jej rozłożenie (dystrybucję) w organizmie.
W taki sposób prezentuje się podstawowy proces diagnostyczny. Niemniej w przypadku każdego pacjenta może wyglądać on nieco inaczej. Lekarz prowadzący może zdecydować o potrzebie przeprowadzenia dodatkowych procedur. Po ocenie indywidualnego ryzyka może skierować na wykonanie innych badań laboratoryjnych (np. hormonalnych) czy obrazowych.
Z racji tego, że insulinooporność nie jest oddzielną jednostką chorobową, nie określono dla niej konkretnych protokołów planowania leczenia. Zalecenia dotyczące postępowania w zaburzeniach gospodarki węglowodanowej pojawiają się w wytycznych dla diabetyków i ogólnych rekomendacjach ukierunkowanych na zmniejszenie ryzyka rozwoju cukrzycy typu 2.
Polskie Towarzystwo Diabetologiczne (PTD) i American Diabetes Association (ADA) rekomendują przede wszystkim interwencje niefarmakologiczne, spośród których największą rolę przypisuje się redukcji nadwagi i otyłości, a co za tym idzie budowaniu zdrowych nawyków związanych z ćwiczeniami i dietą.
Wśród zalecanych modeli żywienia dominuje dieta DASH oraz dieta śródziemnomorska. Obydwie charakteryzują się przewagą niskoprzetworzonych produktów, wysoką zawartością warzyw, obecnością produktów pełnoziarnistych i niską podażą tłuszczów nasyconych.
Jak wygląda dieta na brzuch insulinowy? Codzienny jadłospis powinien:
W komponowaniu posiłków warto zwracać uwagę na wielkość porcji, regularność jedzenia i ładunek glikemiczny. Dobrze zbilansowana dieta to pierwszy krok do sukcesu.
Regularne ćwiczenia pomagają wygenerować deficyt kaloryczny, ale także poprawić odpowiedź komórek na insulinę, zmniejszyć ilość tłuszczu trzewnego i wspierać utrzymanie masy mięśniowej podczas redukcji.
Wytyczne zalecają minimum 150 minut umiarkowanego wysiłku tygodniowo lub 75 minut intensywnych ćwiczeń – im więcej czasu przeznaczymy na aktywność, tym lepiej dla naszego zdrowia.
Zawsze należy mieć na uwadze indywidualne predyspozycje, swój stan zdrowia i racjonalne podejście do treningów.
Największy efekt terapeutyczny osiąga się przez łączenie ćwiczeń wytrzymałościowych (np. szybkiego marszu, pływania, jazdy na rowerze) z treningiem siłowym (podnoszeniem ciężarów, ćwiczeń oporowych) – przy tym ważne jest również codzienne zwiększanie spontanicznej aktywności – np. korzystania ze schodów zamiast windy, jazdy rowerem zamiast samochodem czy praktykowania dłuższych spacerów z psem.
W przypadkach, w których zmiana stylu życia okazuje się narzędziem, z pomocą którego pacjent nie jest w stanie osiągnąć oczekiwanych efektów, specjalista może zaproponować leczenie farmakologiczne.
Jakie są wskazania do farmakoterapii?
Przyjmowanie leków zawsze odbywa się pod kontrolą lekarza i po wcześniejszym wykluczeniu przeciwwskazań. Farmakoterapia trwa stosunkowo długo, a podczas procesu redukcji pacjent musi wypracować u siebie nowe nawyki. Częściami skutecznego działania są wizyty w gabinecie dietetyka klinicznego lub psychodietetyka oraz regularne kontrolowanie dawek leków i efektów terapii na konsultacjach z lekarzem prowadzącym.
Otyłość brzuszna zwiększa ryzyko rozwoju zaburzeń o podłożu metabolicznym. Pacjenci z nieprawidłowym BMI nie zmagają się wyłącznie z kwestiami estetycznymi. Jedną sprawą jest to, jak wygląda „brzuch insulinowy” – objawy, których nie widać i początkowo często również nie czuć, są drugą. Skutki zbyt wysokiego BMI mogą być znacznie poważniejsze.
Nadmierna ilość tkanki tłuszczowej zwykle współwystępuje z nadciśnieniem tętniczym, stanem przedcukrzycowym (lub nawet cukrzycą) i dyslipidemią (niewłaściwym stężeniem cholesterolu i triglicerydów we krwi). To konsekwencje, o których mówi się najczęściej. Te zaburzenia niosą za sobą jednak kolejne powikłania:
Właściwa masa ciała jest jednym z ważniejszych czynników zachowania pełni zdrowia. Niejednokrotnie zaznaczaliśmy, że przy insulinooporności jej unormowanie wskazuje się jako główny cel procesu leczenia. Ogólne zalecenia związane ze zdrowym stylem życia również skupiają się na kwestiach utrzymywania prawidłowej wagi. Stąd mówiąc o profilaktyce zaburzeń metabolicznych, najczęściej przytacza się te rekomendacje, które są uniwersalne dla każdego z nas.
Dbanie o siebie z myślą o przyszłości naprawdę nie wymaga wprowadzania wymyślnych zaleceń. Najważniejsze z nich ograniczają się do podstaw, czyli:
Jeśli zadbamy o pozornie banalne kwestie, rutynowe kontrole u lekarza (takie, które każdy z nas powinien przechodzić, niezależnie od swojego stanu zdrowia), będą zwykłą formalnością.
Konsultacja merytoryczna: lek. Ireneusz Markowski
Dyrektor Medyczny POLMED
Informacja:
Artykuły opublikowane na stronie POLMED Zdrowie, nie pełnią funkcji konsultacji medycznej ani nie wyrażają opinii specjalistów i lekarzy. Prezentowane treści stanowią ogólne wskazówki i nie mogą być traktowane jako wyznacznik przy podejmowaniu decyzji dotyczących modyfikacji diety lub terapii, nawyków lub określaniu zmiany dawkowania leków oraz innych substancji leczniczych. Przed podjęciem działań, które mogą wpłynąć na Twoje życie, zdrowie lub samopoczucie, skonsultuj się z lekarzem lub specjalistą.
Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne konsekwencje, wynikające z wykorzystania porad i informacji zawartych na stronie, bez wcześniejszej konsultacji z profesjonalistą.
Plamki, błyski, paproszki czy muszki pojawiające się przed oczami przeważnie są zupełnie niegroźne, ale czasami mogą świadczyć o poważnej chorobie. Jakie są przyczyny występowania zmian w polu widzenia i czy da się je wyleczyć? Kiedy warto te objawy skonsultować z lekarzem?
Krztusiec to ostra, bakteryjna choroba zakaźna układu oddechowego, która charakteryzuje się między innymi napadami silnego kaszlu. Choć chorobie można zapobiegać dzięki szczepieniom, w ostatnich latach dochodzi do wyraźnego wzrostu zachorowalności, zwłaszcza wśród osób dorosłych. Wyjaśniamy. jak można zarazić się krztuścem i kto powinien poddać się szczepieniom ochronnym.
Krwotoki z nosa są powszechne – bez względu na wiek i płeć. Mogą być wynikiem urazu, lub stanu chorobowego. Jakie są inne przyczyny? Co zrobić w razie krwawienia? Kiedy krwotoki powinno się skonsultować z lekarzem?