Uczucia odrazy i niepokoju na widok dziur doświadczają setki tysięcy osób na całym świecie. Charakterystyczne objawy mają swoją nazwę – trypofobia to… no właśnie – co to takiego? Czy to choroba, fobia a może wymysł? W tym artykule dokładnie wyjaśniamy, na czym polega trypofobia, jakie objawy zgłaszają pacjenci i czy lęk przed skupiskami dziur różni się czymś od ogólnie przyjętej definicji fobii.
Widok skupisk małych dziurek wywołuje u Ciebie niepokój, wstręt lub gęsią skórkę? Być może dotyczy Cię trypofobia. Sprawdź podsumowanie najważniejszych informacji zawartych w artykule.
Awersyjna, a czasem nawet paniczna reakcja emocjonalna na widok skupisk małych, regularnych lub nieregularnych kształtów, otworów i wgłębień – tak w najprostszy sposób możemy zdefiniować trypofobię. Zjawisko to jest jednak bardziej złożone.
Przedrostek „trypo” pochodzi z języka greckiego i odnosi się do otworu, natomiast „phobos” oznacza strach lub awersję.
Naukowcy wyodrębnili ten termin około dwunastu lat temu, jednak o problemie można przeczytać już w literaturze z lat 90. Jeden z pierwszych udokumentowanych przypadków (w 1998 roku) dotyczył małej pacjentki, która bała się dziur widocznych na instrumencie pokrytym regularnymi wzorami.
Irracjonalny lęk dziewczynki i reakcja autonomiczna podczas kontaktu z przedmiotem skłoniła lekarza Marcela Rufo (dziecięcego psychiatrę) do tego, by lepiej przyjrzeć się tym specyficznym objawom.
W badaniach epidemiologicznych odsetek osób zgłaszających przejawy trypofobii utrzymuje się w przedziale od 10 do 18% w populacji dorosłych. Niektóre prace wykazują nawet szerszy zakres – od 7% do 24% – w zależności od przyjętej definicji i charakterystyki próby badawczej.
Prawdziwym fenomenem społecznym stała się fala dyskusji w mediach internetowych po roku 2013, kiedy temat trypofobii rozprzestrzenił się w forach i artykułach prasowych na całym świecie – także w Polsce. W ciągu kilku lat powstały dziesiątki tysięcy wpisów, a liczba osób identyfikujących się z problemem szybko wzrosła.
Z czasem powstały strony internetowe, które miały pełnić charakter grup wsparcia. Wśród członków największych społeczności przeważają kobiety, a średni wiek użytkowników wynosi 36 lat.
W literaturze pojawia się ciekawy wątek rodzinnego występowania trypofobii. W badaniach ankietowych przeprowadzonych wśród osób należących do internetowych społeczności aż 24% respondentów zadeklarowało, że co najmniej jeden bliski krewny również doświadcza podobnych objawów wstrętu wobec skupisk dziur czy regularnych wzorów.
Czy takie wyniki sugeruje istnienie pewnych komponentów rodzinnych? Choć nie ma na to jednoznacznych dowodów, to w niektórych publikacjach można natknąć się na podobne rozważania. Takie zależności mogą jednak wskazywać nie tyle na samo dziedziczenie, ile na kształtowanie reakcji przez wspólne środowisko wychowawcze, uczenie się przez obserwację czy powielanie zachowań emocjonalnych rodziców. Rozpoznanie objawów trypofobii u kilku członków jednej rodziny nierzadko stanowi początek poszukiwania wspólnych czynników, które mogą wyjaśniać podatność na tego typu lęki. Temat rodzinnych przypadków bywa jednak traktowany jako ciekawostka.
Przejawy trypofobii cechuje duża różnorodność i szerokie spektrum nasilenia – od krótkotrwałego dyskomfortu po silne reakcje psychosomatyczne. U osób dotkniętych trypofobią dominują natychmiastowe, automatyczne odpowiedzi organizmu wywołane kontaktem wzrokowym z charakterystycznym bodźcem (triggerem). Dostępne statystyki wskazują, że u zdecydowanej większości osób objawy intensywnego lęku na widok skupisk dziur utrzymują się przez wiele lat – średni czas trwania symptomów wynosił aż 18 lat, a znaczna większość osób, które brały udział w badaniu, nigdy nie doświadczyła remisji (83%).
Zjawisko opisuje się w kategoriach wstrętu, a nie wyłącznie strachu przed dziurami – to różnica, którą podkreśla się, zestawiając trypofobię z klasyczną fobią.
W odróżnieniu od innych specyficznych fobii (np. strachu przed zwierzętami), w trypofobii rzadko występują wcześniejsze doświadczenia budujące złe skojarzenia z czynnikiem nasilającym reakcje. Objawy są spontaniczne, często nie mają wyraźnej przyczyny i nie są poprzedzone wydarzeniami traumatycznymi (w tym kontekście odróżnia się problem od innych zaburzeń lękowych o podłożu sytuacyjnym).
Reakcje dzieli się na psychiczne i fizyczne (somatyczne).
Symptomy mogą pojawić się podczas ekspozycji na realny obiekt i w kontakcie z obrazem cyfrowym. Odnotowuje się przypadki, w których nawet wyobrażenie sobie typowego triggera wystarcza do wywołania silnych reakcji somatycznych i psychicznych.
Do typowych przykładów wyzwalaczy należą:
Do charakterystycznych aspektów zjawiska należy także unikanie „zarażenia” przez kontakt pośredni – w licznych publikacjach można przeczytać o tym, że osoby z trypofobią oceniają przedmioty, które zetknęły się z triggerem, jako „brudne” lub zagrażające zdrowiu, nawet gdy kontakt miał wyłącznie symboliczny charakter.
W przypadku trypofobii u części osób obrazy wyzwalające negatywną reakcję ulegają generalizacji – początkowo lęk wywołuje jedynie konkretny obiekt, jednak z czasem awersja przenosi się na coraz szerszy zakres przedmiotów o podobnej strukturze; szczególnym przypadkiem jest reakcja na szeroko rozpowszechnione w internecie nieprawdziwe grafiki ludzkiej skóry. Kontakt z tego rodzaju obrazem bywa jednym z najczęstszych wyzwalaczy silnych, nieproporcjonalnych objawów trypofobicznych.
Wśród objawów psychicznych dominują:
W sferze somatycznej (fizycznej) najczęściej obserwuje się:
Obok objawów pierwotnych występują także wtórne konsekwencje lęku uogólnionego – przewlekły stres, pogorszenie jakości snu, obniżenie nastroju, stany depresyjne i drażliwość.
Czy znamy konkretne przyczyny trypofobii? Na ten temat kształtuje się kilka koncepcji, z których żadna nie została w 100% potwierdzona i uznana za w pełni trafną.
Skąd bierze się lęk przed dziurami? Najczęściej mówi się o teorii „skin disease avoidance” (w dosłownym tłumaczeniu – o teorii unikania chorób skóry). W tym przypadku zwraca się uwagę na ewolucyjne uwarunkowania człowieka. Obrzydzenie na widok dziurek ma wynikać ze skojarzenia wzorów z objawami zakaźnych chorób. Powtarzalne otwory, wgłębienia lub wypukłości na powierzchni skóry (ludzkiej lub zwierzęcej) w przeszłości były wyraźnym sygnałem, który ostrzegał przed ryzykiem infekcji.
Zgodnie z tą teorią taka reakcja przetrwała w postaci fobii przed dziurami. W tym kontekście szukano także uzasadnienia odnotowanych zależności w wynikach prowadzonych badań – niejednokrotnie zauważano, że wygenerowane obrazy ciała z charakterystycznym wzorem wywołują o wiele silniejsze reakcje niż neutralne powierzchnie.
Skalę problemu zmieniają dzisiejsze realia. Coraz częściej obserwuje się wpływ ekspozycji na triggery w internecie. Ten fenomen dobrze ilustruje zjawisko, które w anglojęzycznej literaturze pojawia się pod nazwą: „social learning hypothesis” (hipoteza społecznego uczenia się – w rozumieniu trypofobii – nabywania zachowań). W wielu badaniach można znaleźć podobne wnioski: osoby młodsze oraz użytkownicy częściej korzystający z mediów społecznościowych szybciej i intensywniej reagują na przedmioty o charakterystycznej strukturze. Przy tym jednak spora grupa pacjentów deklaruje spontaniczny początek objawów – bez wcześniejszego kontaktu z treściami w internecie. Stąd ta teoria także budzi wątpliwości.
Wśród analizowanych hipotez uwzględnia się także koncepcję „dangerous animal hypothesis”. Zwraca się uwagę na to, że wiele jadowitych gadów, płazów i owadów posiada charakterystyczne wzory – regularne plamki, okręgi czy skupiska otworów. Tutaj także szuka się powiązań z procesem ewolucji i reakcją obronną zakodowaną w genach człowieka (podobnie jak trypofobia na skórze).
Część badaczy rozwija teorię „visual stress” (stresu wzrokowego). Zgodnie z tym założeniem fobia przed dziurami ma wynikać z konkretnych cech tekstur – wysokiego kontrastu i określonej powtarzalności wzoru.
O tym, czym jest trypofobia, nie przeczytamy ani w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-10), ani w klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (DSM-5). Oficjalnie trypofobia nie została uznana za osobną jednostkę chorobową.
Mimo braku odrębnego wpisu warto zauważyć, że objawy, które pojawiają się w przebiegu trypofobii, pokrywają się z kryteriami fobii specyficznych (opisanymi w DSM-5).
Osoby, które odczuwają silny lęk na widok dziur, prezentują:
W nasilonych stadiach problemu odpowiedź pacjenta na bodźce wywołujące lęk powoduje wyraźny spadek jakości życia oraz trudności, które realnie wpływają na funkcjonowanie w życiu społecznym, zawodowym i rodzinnym.
Poziom upośledzenia porównuje się do innych zaburzeń lękowych. U osób z trypofobią często odnotowuje się również współistnienie innych problemów psychicznych (m.in. depresji, stanów lękowych czy objawów obsesyjno-kompulsywnych).
Rozpoznanie trypofobii opiera się na pogłębionym wywiadzie. Specjalista rozmawiający z pacjentem skupia się na rodzaju i częstotliwości objawów oraz na ocenie wpływu prezentowanych reakcji na codzienne funkcjonowanie.
Istnieje standaryzowane narzędzie – Trypophobia Questionnaire (TQ), wykorzystywane w wielu badaniach – które pozwala oszacować natężenie doświadczanego wstrętu i lęku pod wpływem ekspozycji na konkretne wizualne czynniki stymulujące negatywne reakcje.
Kwestionariusz składa się z 17 pytań, które odnoszą się do załączonych zdjęć różnych tekstur. Osoba wypełniająca TQ ma określić swoje odczucia względem prezentowanych grafik z wykorzystaniem pięciostopniowej skali (1 punkt oznacza brak jakichkolwiek reakcji a 5 punktów wysoki poziom lęku lub wstrętu). Końcowy wynik testu na trypofobię (zsumowana liczba zdobytych punktów – od 17 do 85) jest wykorzystywany do klasyfikacji stopnia awersji. Nie określa się jednak jednego progu, którego przekroczenie pozwala stwierdzić, czy pacjent cierpi na trypofobię. W różnych badaniach przyjmowano inne skale.
W procesie diagnostycznym zwraca się także uwagę na to, czy objawy wstrętu przed dziurami współwystępują z innymi problemami o podłożu psychicznym. Jako że trypofobia to rodzaj fobii specyficznej, wywiad z pacjentem skupia się na kryteriach charakterystycznych dla tej kategorii.
Pojawiają się pytania o czas trwania objawów, dokładny charakter, ich przewlekłość i powiązanie z określonymi sytuacjami. Odnotowuje się także niejednoznaczne zachowania, którymi może objawiać się trypofobia – m.in. problemy ze snem, obniżenie nastroju, ograniczenie kontaktów społecznych czy aktywności zawodowej.
Najwięcej dowodów na skuteczność zwalczania wstrętu dotyczy pracy z psychologiem z wykorzystaniem technik dostosowanych do indywidualnego profilu objawów. Z pomocą czego można leczyć lęk przed dziurami?
Psychoterapia w nurcie poznawczo-behawioralnym koncentruje się na modyfikacji zniekształceń poznawczych, które podtrzymują odrzucającą reakcję na bodźce. Specjalista prowadzi analizę niekontrolowanych myśli oraz przekonań na temat poczucia odrazy i niebezpieczeństwa. W toku pracy z pacjentem wykorzystuje się technikę rozpoznawania i kwestionowania nieadekwatnych interpretacji.
Warto zauważyć, że trypofobia związana jest silniej z uczuciem wstrętu. Lęk nie występuje zawsze (szacuje się, że tylko u około 16-30%), a jeśli już pacjent go doświadcza, to najczęściej w wyniku silnych emocji związanych z odrazą. To ważna kwestia, która wpływa na sposób działań podejmowanych w terapii.
Ważnym elementem procesu terapeutycznego pozostaje stopniowe wystawienie na czynniki triggerujące. Wspólnie z pacjentem tworzy się hierarchię sytuacji – od najmniej do najbardziej wywołujących objawy – a następnie systematycznie ćwiczy kontakt z wyzwalaczami. Celem terapii jest również nauka tolerowania pewnego stopnia dyskomfortu oraz wykorzystywania technik relaksacyjnych.
Gdy objawy są uciążliwe, leczenie trypofobii może obejmować przyjmowanie leków przepisanych przez psychiatrę – jednak takie działanie nie stanowi podstawy radzenia sobie z problemem.
Farmakoterapia może mieć swoje uzasadnienie, kiedy określa się, że trypofobia to choroba, która jest skutkiem występowania innych problemów ze zdrowiem psychicznym (przytoczonych wcześniej silnych stanów lękowych czy depresji).
Wśród alternatywnych sposobów, które testowano do tego, by leczyć trypofobię, można wymienić neurofeedback, terapię światłem, a nawet zajęcia z wykorzystaniem technologii wirtualnej rzeczywistości (VR). Próby kształtowały pewne perspektywy leczenia, jednak nie odnosiły na tyle skutecznych wyników, by można było oficjalnie je rekomendować.
U części osób z nasilonymi objawami trypofobia rzeczywiście może przekładać się na poważne ograniczenia w życiu codziennym. Zaczynając od tych pozornie niegroźnych (np. unikania kupowania żółtego sera czy konkretnego rodzaju pieczywa) a kończąc na tych, które mogą wręcz paraliżować (np. wpadanie w atak paniki po natknięciu się na losową grafikę w internecie).
Niektóre osoby z trypofobią osiągały wyniki ≥5 w Skali Niepełnosprawności Sheehana. To wartości, na podstawie których można stwierdzić znaczne ograniczenia w funkcjonowaniu.
Trypofobia to lęk, który może oddziaływać na wszystkie sfery codzienności, ograniczać spontaniczność, swobodę i poczucie kontroli nad własnym życiem. Niestety wiele osób, które doświadcza podobnych problemów, nie decyduje się sięgnąć po specjalistyczną pomoc. W jednej z analiz, którą przeprowadzono na grupie pacjentów spełniających przyjęte kryteria zaburzenia, tylko 10,8% kiedykolwiek zdecydowała się rozpocząć leczenie ukierunkowane na trypofobię.
Konsultacja merytoryczna: lek. Ireneusz Markowski
Dyrektor Medyczny POLMED
Informacja:
Artykuły opublikowane na stronie POLMED Zdrowie, nie pełnią funkcji konsultacji medycznej ani nie wyrażają opinii specjalistów i lekarzy. Prezentowane treści stanowią ogólne wskazówki i nie mogą być traktowane jako wyznacznik przy podejmowaniu decyzji dotyczących modyfikacji diety lub terapii, nawyków lub określaniu zmiany dawkowania leków oraz innych substancji leczniczych. Przed podjęciem działań, które mogą wpłynąć na Twoje życie, zdrowie lub samopoczucie, skonsultuj się z lekarzem lub specjalistą.
Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne konsekwencje, wynikające z wykorzystania porad i informacji zawartych na stronie, bez wcześniejszej konsultacji z profesjonalistą.
W ostatnich latach coraz częściej słyszymy o zespole Aspergera. Choć syndrom ten powszechnie kojarzony jest głównie z dziećmi, może być diagnozowany także w wieku dorosłym, zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Czy zespół Aspergera i autyzm to jest to samo? Jakie są przyczyny zespołu Aspergera i jego objawy? Jak wygląda diagnoza zespołu Aspergera i na czym polega jego terapia?
Masz wątpliwości dotyczące ADHD i zmagasz się z rozpowszechnionymi mitami oraz nieporozumieniami? Zastanawiasz się, jak zdobyć wiarygodne informacje, które pomogą Ci lepiej zrozumieć siebie lub swoich bliskich? Ten artykuł jest dla Ciebie – odkryjesz tutaj, jak dorosłe osoby mogą radzić sobie z ADHD i gdzie szukać efektywnego wsparcia. Zapraszamy do lektury, która pomoże zrozumieć wszystkie niejasności.
Alkohol to jedna z najłatwiej dostępnych na całym świecie używek, powszechnie spożywana i akceptowana w większości środowisk, która jednocześnie może być śmiertelną trucizną. Kiedy możemy mówić o uzależnieniu od alkoholu? Kto jest na nie najbardziej narażony? Jakie są objawy i powikłania choroby alkoholowej? Jak wygląda leczenie alkoholizmu?