Zachorowania na chłoniaki stanowią ok. 2% wszystkich nowych przypadków nowotworów złośliwych w Polsce, a wśród nowotworów układu krwiotwórczego i chłonnego odpowiadają za blisko połowę rozpoznań. Jednocześnie, dzięki coraz skuteczniejszym metodom leczenia, odsetek wieloletnich przeżyć u dzieci przekracza 90%, a u dorosłych sięga 80%.
Wciąż nie znamy jednej konkretnej przyczyny rozwoju nowotworów układu chłonnego – być może nigdy nie zostanie ona ustalona. Wiemy jednak, jak na ten moment możliwie najlepiej postępować w leczeniu pacjenta, który usłyszał diagnozę.
Zastanawiasz się, czym jest chłoniak i na co zwrócić uwagę? Poniżej znajdziesz kluczowe informacje, które pomogą Ci zrozumieć ten nowotwór układu chłonnego.

Chłoniak jest nowotworem układu chłonnego. Układ ten, zwany również limfatycznym lub limfoidalnym, odpowiada za ochronę organizmu przed infekcjami. Tworzą go węzły chłonne, śledziona, migdałki, kępki Peyera (fragmenty tkanki chłonnej w jelicie) oraz rozproszona tkanka chłonna, którą można znaleźć w błonach śluzowych.
Komórki układu krwiotwórczego i chłonnego – limfocyty (białe krwinki) – „patrolują” organizm, rozpoznają i neutralizują patogeny. Można powiedzieć, że ten rodzaj komórek w pewien sposób łączy układ krwiotwórczy i chłonny.
Białe krwinki powstają w szpiku kostnym z komórek macierzystych (układ krwiotwórczy). Następnie dojrzewają i specjalizują się w narządach limfatycznych (układ chłonny).
Organizm nieustannie produkuje nowe komórki. Nim limfocyty przyjmą swoją ostateczną formę, przechodzą przez szereg etapów. Każdy z nich wiąże się z intensywnymi zmianami, w których może dochodzić do pewnych zaburzeń. Niekiedy zaistniałe nieprawidłowości prowadzą do utraty kontroli nad cyklem podziałów komórkowych. Powstaje pojedyncza, zmieniona komórka, która zaczyna się niekontrolowanie mnożyć – najwięcej nowotworów rozwija się z limfocytów B, rzadziej diagnozuje się przypadki chłoniaków z komórek T lub komórek NK.
W wielu sytuacjach organizm jest w stanie samodzielnie naprawić zaistniałe błędy (doprowadza do apoptozy – śmierci komórki). Jeśli jednak występują pewne predyspozycje genetyczne lub na komórkę działa czynnik środowiskowy (np. wirus lub substancja toksyczna), mutacje mogą stać się przyczyną powstawania zmian nowotworowych.
W klasyfikacji chłoniaków powszechnie stosuje się podział, który uwzględnia poziom dojrzałości komórek, ich pochodzenie oraz specyficzne cechy biologiczne.
Wyróżnia się dwie główne grupy:
Chłoniak Hodgkina zyskał swoją nazwę od nazwiska Thomasa Hodgkina – lekarza, który po raz pierwszy opisał tę chorobę w XIX wieku. Innym terminem określającym ten typ nowotworu jest ziarnica złośliwa.
Podstawą rozpoznania chłoniaka Hodgkina jest obecność komórek o Reed-Sternberga (RS) i komórek Hodgkina w tkance nowotworowej.
Wokół komórek guza gromadzi się rozbudowany naciek komórek układu immunologicznego. Składają się na niego białe krwinki, monocyty, makrofagi oraz fibroblasty. Warto zwrócić uwagę, że same komórki nowotworowe stanowią zaledwie kilka procent masy guza. Zdecydowaną większość tworzą komórki odczynowe, które reagują na obecność komórek RS. Ziarnica złośliwa jest zmianą o bardzo charakterystycznym mikrośrodowisku – w guzie dominują zdrowe, ale zmobilizowane do odpowiedzi komórki, otaczające zmiany nowotworowe. Niestety taki układ sprzyja przetrwaniu i dalszemu rozrostowi.
W tym przypadku także dokonuje się dodatkowego podziału. Wyróżnia się dwa typy:
Podwyższone ryzyko zachorowania na chłoniaka Hodgkina wzrasta w dwóch okresach. Pierwszy szczyt dotyczy osób między drugą a trzecią dekadą życia. Drugi – pacjentów po 50. roku życia.
W rozwoju ziarnicy złośliwej potwierdzono udział niektórych czynników zakaźnych. Największe znaczenie przypisuje się zakażeniu wirusem Epsteina-Barr (EBV). EBV odpowiada za rozwój mononukleozy zakaźnej, a jego obecność wykryto w komórkach RS w części przypadków chłoniaka Hodgkina. EBV potrafi „uratować” uszkodzone limfocyty B przed apoptozą. Dzięki temu komórki, które normalnie zostałyby usunięte, zyskują możliwość dalszego rozwoju.
Do innych czynników zwiększających ryzyko ziarnicy złośliwej zalicza się immunosupresję – osłabienie funkcji układu odpornościowego, które może wynikać z chorób wrodzonych, zakażenia HIV lub stosowania leków immunosupresyjnych. Udowodniono również, że zachorowalność wzrasta u osób z obciążeniem rodzinnym (pojawia się tutaj zagadnienie czynników genetycznych, które nie zostało jeszcze w pełni poznane).

Chłoniaki nieziarnicze to bardzo szeroka i zróżnicowana grupa nowotworów limfoidalnych. Częstość NHL rośnie wraz z wiekiem, przy czym:
Patogeneza NHL opiera się na zmianach genetycznych powstałych w trakcie dojrzewania prawidłowych komórek układu chłonnego – najczęściej są to translokacje chromosomowe, mutacje genów regulatorowych oraz zmiany epigenetyczne. Każdy podtyp NHL charakteryzuje się odrębnymi zaburzeniami molekularnymi, które przekłada się na dynamikę wzrostu, obraz kliniczny i reakcję na leczenie.
Wśród czynników ryzyka rozwoju chłoniaków wymienia się:
Chłoniaki nieziarnicze (NHL) klasyfikuje się na podstawie immunofenotypu (zestawu białek obecnych na powierzchni komórek), obrazu pod mikroskopem oraz cech genetycznych.
Chłoniaki nieziarnicze mogą rozwijać się w węzłach chłonnych, ale i poza nimi (pozawęzłowo) – m.in. w przewodzie pokarmowym, skórze, ośrodkowym układzie nerwowym, śledzionie czy szpiku kostnym.
Wczesne symptomy nowotworów złośliwych często przypisuje się innym zaburzeniom, ponieważ są niecharakterystyczne – mogą przypominać niegroźną infekcję. Niepokojące oznaki będą mieć inny stopień nasilenia w zależności od rodzaju chłoniaka i etapu rozwoju nowotworu.
Najczęściej zgłaszane objawy choroby to:
Dodatkowe objawy mogą wynikać z lokalizacji. Niektórzy pacjenci zgłaszają:

Chłoniak jest najczęściej spotykanym nowotworem krwi (obok białaczek), jednak jego rozpoznanie nie jest proste. To złożony i wieloetapowy proces, w którym biorą udział różni specjaliści – hematolog, patomorfolog, radiolog oraz diagnosta laboratoryjny.
Każdy element oceny pacjenta wnosi kolejne informacje. W pierwszym etapie ustala się obecność choroby, a w drugim (niezbędnym) jej typ, zaawansowanie oraz cechy, które wpływają na rokowania przy chłoniaku.
Jeśli pacjent postanawia udać się do lekarza i zgłasza objawy, które niepokoją specjalistę, diagnostykę zwykle rozpoczyna się od podstawowych badań krwi. W sytuacjach, w których u pacjenta występują powiększone węzły chłonne, także od badania USG.
Czasami już rutynowej pełnej morfologii krwi można zaobserwować obniżone wartości hemoglobiny lub leukocytów, jednak odchylenia od norm często nie są jednoznacznym sygnałem do tego, by rozpocząć proces diagnostyczny w kierunku nowotworu. Podobnie niejednoznaczne bywają wyniki OB (odczyn Biernackiego) oraz CRP (białko C-reaktywne) – ich podwyższenie sygnalizuje jedynie obecność procesu zapalnego, bez wskazania przyczyny problemu.
Badanie USG pozwala dokładnie ocenić wielkość, kształt i strukturę węzłów. Obraz badania także nie jest wystarczający, aby zdiagnozować chłoniaka. Może dać jednak wskazanie do wykonania tomografii komputerowej, która daje możliwość pełnej oceny rozległości procesu i zaplanowania kolejnych kroków.
Na podstawie wyników badań obrazowych specjaliści nie są w stanie określić, jaki typ chłoniaka występuje u pacjenta. Żeby dokładnie ustalić rodzaj nowotworu, konieczna staje się biopsja – czyli pobranie fragmentu zajętej tkanki i jej szczegółowa analiza pod mikroskopem.
Właściwe rozpoznanie opiera się na ocenie pobranego węzła chłonnego (preferowaną metodą jest wycięcie całego węzła – taka metoda jest bezpieczna i ma największą wartość diagnostyczną). Pobrany materiał trafia do laboratorium, gdzie patolog analizuje układ, wygląd komórek oraz identyfikuje rodzaje charakterystycznie występujących białek (w zależności od typu chłoniaka).
Pierwsza konsultacja w gabinecie onkologicznym zawsze zaczyna się od rozmowy o rozpoznaniu, rokowaniach i możliwych planach leczenia. W terapii specjaliści korzystają z oficjalnych wskazań dotyczących postępowania z pacjentami. Nie jest to jednak tylko jedna strategia, która sprawdza się u wszystkich – metody leczenia zawsze planuje się indywidualnie. By terapia była możliwie skuteczna, zawsze uwzględnia się w niej aktualny stan zdrowia pacjenta, rodzaj nowotworu oraz stopień zaawansowania chłoniaka. O wybranej ścieżce postępowania mogą zadecydować szczegóły.
Chłoniaki są nowotworami złośliwymi, w których leczeniu pierwszym krokiem najczęściej jest chemioterapia – seria leków, które działają na cały organizm. Ich zadaniem jest zniszczenie komórek nowotworowych w każdym miejscu, w którym mogły się rozsiać. U każdego pacjenta schemat leczenia może wyglądać inaczej. Specjaliści dobierają rodzaj i kolejność podania leków oraz ustalają dawkowanie i liczbę cykli.
W chemioterapii leki dostają się do krwi i mogą dotrzeć nawet do najbardziej ukrytych komórek nowotworowych. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko wznowy, nawet jeśli guz został usunięty z jednego miejsca.
Do najczęściej używanych leków należą cyklofosfamid, doksorubicyna, winkrystyna i prednizon, ale lista substancji jest znacznie dłuższa.
Obok chemioterapii coraz częściej stosuje się immunoterapię. To leczenie z wykorzystaniem przeciwciał monoklonalnych – cząsteczek, które rozpoznają określone białka na powierzchni komórek chłoniaka i uruchamiają reakcję immunologiczną organizmu przeciwko nim.
Przykładem takiego leku jest rytuksymab (przeciwciało anty-CD20). CD20 to białko występujące na powierzchni większości komórek B – nowotwory z tej grupy często dobrze odpowiadają na terapię z jego udziałem.
Immunoterapię można uznać za przełom w leczeniu chłoniaków, ponieważ jest bardziej ukierunkowana na komórki nowotworowe i mniej toksyczna dla zdrowych tkanek. Często łączy się ją z chemioterapią, aby zwiększyć skuteczność leczenia. Niektóre schematy przewidują podawanie leków immunologicznych w monoterapii – na przykład u pacjentów starszych lub osłabionych, dla których standardowe leczenie byłoby zbyt dużym obciążeniem.
Radioterapia jest wykorzystywana najczęściej w chorobie zlokalizowanej, kiedy zmiany ograniczają się do jednego lub kilku węzłów chłonnych. W obecnie stosowanych technikach naświetlanie odbywa się bardzo dokładnie dobraną dawką, pod indywidualnie ustalonym kątem i możliwie tylko w obszarze zmienionym nowotworowo. Działania ukierunkowane są na to, by w minimalny sposób wpływać na zdrowe tkanki.
Leczenie wyłącznie radioterapią obecnie bardzo rzadko stanowi samodzielną metodę postępowania – najczęściej łączy się ją z chemioterapią. W przypadkach chłoniaka Hodgkina, w wybranych sytuacjach (np. w początkowych stadiach choroby), napromienianie pomaga osiągnąć trwałą remisję. U dzieci i młodych dorosłych dąży się do ograniczenia roli radioterapii, aby zmniejszyć ryzyko późnych powikłań.
Część pacjentów z rozpoznaniem nawrotu lub postaci opornej na leczenie wymaga rozważenia przeszczepienia szpiku kostnego. Przeszczepienie autologiczne polega na podaniu własnych komórek macierzystych po wcześniejszej, bardzo wysokiej dawce chemioterapii. Proces ma na celu zniszczenie wszystkich komórek nowotworowych, a następnie odbudowę układu krwiotwórczego.
W przypadkach najbardziej zaawansowanych lub nawrotowych rozważa się przeszczepienie allogeniczne – komórki macierzyste pochodzą od dawcy.

W medycynie poszukujemy coraz nowszych metod leczenia, które zmniejszają ryzyko wznowy i wydłużają życie pacjentów z chłoniakiem. Stąd tak duże zainteresowanie terapiami celowanymi, immunoterapią oraz personalizacją leczenia. Nieustannie pojawiają się nowe leki i schematy, a badania kliniczne otwierają drzwi do kolejnych możliwości.
W Polsce rocznie rozpoznaje się około 1,5-2 tysiące nowych przypadków ziarnicy złośliwej – częstość występowania chłoniaka wzrasta u osób w wieku od 20. do 30. roku życia. U dorosłych ponad 80% chorych osiąga trwałą remisję po leczeniu. W grupie dzieci skuteczność terapii sięga 90%.
W chłoniakach nieziarniczych wskaźnik przeżyć pięcioletnich waha się od 50% do nawet 90% (w zależności od podtypu i zaawansowania choroby).
Na rokowania w przypadku chłoniaków wpływają:
Lepiej rokują pacjenci z wczesnym rozpoznaniem, dobrym stanem ogólnym i mniejszą masą guza.
Diagnoza chłoniaka zmienia sposób funkcjonowania, ale nie odbiera szans na normalność. Mimo że leczenie jest długie i wymagające, wielu pacjentów – przy dobrej tolerancji terapii – jest w stanie uczestniczyć w życiu społecznym.
W trakcie leczenia warto skorzystać z pomocy psychologa lub grup wsparcia. Sięganie po różne formy opieki przyspiesza i poprawia proces adaptacji do nowej sytuacji. Postępy medycyny realnie przekładają się na lepszą jakość życia i większą szansę na długotrwałą remisję.
Konsultacja merytoryczna: lek. Ireneusz Markowski
Dyrektor Medyczny POLMED
Informacja:
Artykuły opublikowane na stronie POLMED Zdrowie, nie pełnią funkcji konsultacji medycznej ani nie wyrażają opinii specjalistów i lekarzy. Prezentowane treści stanowią ogólne wskazówki i nie mogą być traktowane jako wyznacznik przy podejmowaniu decyzji dotyczących modyfikacji diety lub terapii, nawyków lub określaniu zmiany dawkowania leków oraz innych substancji leczniczych. Przed podjęciem działań, które mogą wpłynąć na Twoje życie, zdrowie lub samopoczucie, skonsultuj się z lekarzem lub specjalistą.
Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne konsekwencje, wynikające z wykorzystania porad i informacji zawartych na stronie, bez wcześniejszej konsultacji z profesjonalistą.
Plamki, błyski, paproszki czy muszki pojawiające się przed oczami przeważnie są zupełnie niegroźne, ale czasami mogą świadczyć o poważnej chorobie. Jakie są przyczyny występowania zmian w polu widzenia i czy da się je wyleczyć? Kiedy warto te objawy skonsultować z lekarzem?
Krztusiec to ostra, bakteryjna choroba zakaźna układu oddechowego, która charakteryzuje się między innymi napadami silnego kaszlu. Choć chorobie można zapobiegać dzięki szczepieniom, w ostatnich latach dochodzi do wyraźnego wzrostu zachorowalności, zwłaszcza wśród osób dorosłych. Wyjaśniamy. jak można zarazić się krztuścem i kto powinien poddać się szczepieniom ochronnym.
Krwotoki z nosa są powszechne – bez względu na wiek i płeć. Mogą być wynikiem urazu, lub stanu chorobowego. Jakie są inne przyczyny? Co zrobić w razie krwawienia? Kiedy krwotoki powinno się skonsultować z lekarzem?