W 2024 roku w Polsce wykonano ponad 153 tysiące koronarografii. Badanie przeprowadza się na różnych etapach leczenia chorób serca – na początku diagnostyki, po wielu miesiącach nawracających dolegliwości albo w trybie pilnym u pacjentów z zawałem serca. Jak przebiega cała procedura i co można dzięki niej ustalić?
Koronarografia polega na wprowadzeniu cienkiego cewnika do tętnic wieńcowych i podaniu kontrastu. Aparat rentgenowski rejestruje jego przepływ, pokazując przebieg tętnic oraz możliwe nieprawidłowości.
Zabieg wykonuje się, gdy objawy pacjenta lub wyniki wcześniejszych badań sugerują ograniczony przepływ krwi przez tętnice wieńcowe i niedokrwienie komórek mięśnia sercowego.
Koronarografia jest badaniem inwazyjnym i może zakończyć się na etapie diagnostycznym. Angioplastyka wieńcowa jest zabiegiem interwencyjnym.
W określonych przypadkach podczas jednego zabiegu od razu poszerza się zwężone naczynie. Mowa wtedy o przezskórnej interwencji wieńcowej – PCI (ang. percutaneous coronary intervention). Specjalista wprowadza do tętnicy specjalny balonik i rozszerza zmieniony fragment. Najczęściej zakłada też stent.
Stenty to rurkowate elementy zbudowane z gęstej siatki, pokryte specjalnymi lekami. Zadaniem substancji jest zapobieganie ponownemu zwężaniu się stentu.
To odrębne procedury, jednak często wykonuje się je jedną po drugiej.
„Angio” odnosi się do naczyń krwionośnych, a „TK” do tomografii komputerowej. Badanie pozwala zobrazować tętnice wieńcowe za pomocą tomografu. W odróżnieniu od koronarografii angio-TK nie wymaga nakłucia tętnicy ani przeprowadzenia cewnika do krwiobiegu. Procedura wymaga jednak założenia wenflonu do żyły (zwykle na przedramieniu) – za jego pośrednictwem podaje się środek kontrastujący.
Angio-TK tętnic wieńcowych częściej wykonuje się u stabilnych pacjentów z niskim lub umiarkowanym prawdopodobieństwem istotnej choroby wieńcowej – czyli gdy nie jest przewidywana konieczność wykonania angioplastyki (gdyż w takim przypadku doszłoby do zbędnego, dwukrotnego narażenia na promieniowanie jonizujące).
Lekarz kieruje pacjenta na koronarografię po analizie objawów, wyników wcześniejszych badań, ryzyka sercowo-naczyniowego i chorób współistniejących. Procedura może być zaplanowana z wyprzedzeniem albo wykonana pilnie, przy podejrzeniu ostrego niedokrwienia serca.
Choroba wieńcowa rozwija się wtedy, kiedy przez zwężone tętnice wieńcowe do mięśnia sercowego przepływa zbyt mała ilość krwi (stąd jest zamiennie nazywana chorobą niedokrwienną serca).
Najczęstszą przyczyną takiego stanu jest miażdżyca. Dławica piersiowa jest typowym objawem takiego niedokrwienia.
U pacjentów z objawami dławicy piersiowej (po przeprowadzeniu pełnej diagnostyki) wprowadza się leki, które mają poprawić przepływ krwi i zmniejszyć liczbę napadów. Jeśli mimo leczenia dolegliwości zaczynają się nasilać, kardiolog może skierować pacjenta właśnie na koronarografię.
Wynik badania ułatwia ocenę, czy dalsze leczenie farmakologiczne może zostać jedyną formą terapii, czy potrzebny jest zabieg angioplastyki wieńcowej.
Podczas zawału część mięśnia sercowego traci dopływ krwi. Najczęściej dzieje się tak po pęknięciu blaszki miażdżycowej i utworzeniu skrzepliny, która nagle zamyka albo silnie zwęża tętnicę wieńcową. Bez szybkiego przywrócenia przepływu komórki mięśnia sercowego zaczynają obumierać.
W takiej sytuacji koronarografia pomaga ustalić, która tętnica odpowiada za zawał i czy można od razu ją udrożnić. Czas ma tu duże znaczenie, ponieważ im krócej trwa niedokrwienie, tym mniejszy obszar mięśnia sercowego ulega martwicy.
EKG wysiłkowe i echo obciążeniowe sprawdzają, jak pracuje serce, kiedy potrzebuje więcej tlenu. Dlatego pomiary wykonuje się, gdy pacjent maszeruje po bieżni albo jedzie na rowerze stacjonarnym. W echo obciążeniowym lekarz wykonuje USG serca i ocenia kurczliwość mięśnia od razu po wysiłku albo po podaniu leku, który przyspiesza jego pracę.
Wynik sugerujący niedokrwienie podczas obciążenia może być wskazaniem do przeprowadzenia koronarografii.
Część sytuacji nie wyklucza angiografii wieńcowej całkowicie, ale wymaga dodatkowego przygotowania pacjenta, większej ostrożności albo rozważenia innej drogi diagnostycznej. Dotyczy to głównie badań planowych.
Właściwe przygotowanie do zabiegu zmniejsza ryzyko powikłań. Każdy pacjent zawsze otrzymuje szczegółowe instrukcje. Należy kierować się wszystkimi zaleceniami, które przekazuje personel medyczny placówki, w której będzie przeprowadzana procedura.
Najczęściej pacjent otrzymuje skierowanie na wykonanie:
Zakres przygotowania zależy od stanu pacjenta, chorób współistniejących i planowanego trybu procedury.
Zawsze należy przekazać lekarzowi pełną listę przyjmowanych leków – łącznie z preparatami bez recepty i suplementami diety. Najlepiej już podczas wizyty, na której otrzymujemy skierowanie.
Największej uwagi wymagają leki przeciwkrzepliwe, przeciwpłytkowe oraz leki na cukrzycę. Nigdy nie należy odstawiać ich samodzielnie, jednak warto być przygotowanym na to, że lekarz może zalecić czasową modyfikację schematu leczenia.
W dniu planowej koronarografii placówka może zalecić stawienie się na czczo (nie należy nic jeść przez 6-8 godzin przed procedurą). Jeśli badanie odbywa się w godzinach popołudniowych lub wieczornych, poranne posiłki powinny być niewielkie i lekkostrawne.
Nie należy bagatelizować tej kwestii. Odpowiednie przygotowanie zmniejsza ryzyko nudności i wymiotów, które mogą pojawić się po lekach uspokajających, przeciwbólowych albo po podaniu środka kontrastującego.
Zadbanie o odpowiednie nawodnienie jest bardzo ważne, ponieważ kontrast jest usuwany z organizmu przez nerki. Zwykle personel medyczny wskazuje dokładną ilość wody, jaką trzeba wypić przed i po badaniu.
Dokumenty i rzeczy potrzebne w szpitalu:
Koronarografię przeprowadza się w pracowni hemodynamiki. Pacjent kładzie się na stole zabiegowym, najczęściej na plecach. Personel podłącza elektrody EKG, mankiet do pomiaru ciśnienia i pulsoksymetr. Skóra w miejscu wkłucia zostaje odkażona i zabezpieczona. Lekarz podaje znieczulenie miejscowe. Pacjent może poczuć krótkie ukłucie i pieczenie (podobne do znieczulenia u dentysty).
Cewnik trzeba wprowadzić do tętnicy, a potem przesunąć go w stronę serca.
Najczęściej lekarz wykorzystuje tętnicę promieniową przy nadgarstku. Ta droga zwykle wiąże się z mniejszym ryzykiem krwawienia, ponieważ naczynie leży płytko i łatwo ucisnąć je po badaniu.
Dostęp udowy prowadzi przez tętnicę udową w pachwinie. Tętnica w tym miejscu jest większa, ale leży głębiej. Metoda wiąże się z większym ryzykiem poważnych powikłań, jednak lekarz może się na nią zdecydować z uwagi na specyficzną budowę naczyń krwionośnych danego pacjenta, słabe tętno na nadgarstku albo wybraną technikę przeprowadzenia zabiegu.
Lekarz przesuwa cewnik przez tętnice do aorty, a potem ustawia jego końcówkę przy ujściach tętnic wieńcowych. Następnie podawany jest kontrast. Aparat rentgenowski rejestruje jego przepływ w naczyniach.
W ten sposób można uwidocznić prawą oraz lewą tętnicę wieńcową, ocenić zwężenia i sprawdzić, w których miejscach krew przemieszcza się w ograniczonym stopniu.
Najbardziej odczuwalny bywa moment znieczulenia i zakładania dostępu do tętnicy. Samo badanie zwykle nie boli. Po podaniu kontrastu może pojawić się krótkie uczucie ciepła albo przejściowy ucisk w okolicy mostka. Pacjent przez cały czas ma kontakt z personelem.
Zabieg trwa zwykle kilkanaście do kilkudziesięciu minut. Czas wydłuża się, jeśli lekarz wykonuje dodatkowe procedury. Pacjent często wraca do domu już tego samego dnia. W trudniejszych przypadkach może być wymagana hospitalizacja i kolejne konsultacje kardiochirurgiczne.
Najważniejsze w pierwszych godzinach jest zatrzymanie krwawienia z nakłutej tętnicy i szybkie wychwycenie objawów, które mogłyby świadczyć o możliwych powikłaniach.
Po zakończeniu badania lekarz usuwa cewnik, a miejsce wkłucia zabezpiecza specjalnym opatrunkiem uciskowym. Przy dostępie przez:
Najczęstsze powikłania dotyczą miejsca wkłucia. Może pojawić się siniak, tkliwość albo niewielki krwiak. Środek kontrastowy może wywołać reakcję alergiczną (już w trakcie badania lub krótko po nim). Łagodna postać może wiązać się ze świądem skóry, wysypką, uczuciem gorąca albo nudnościami.
Pilnej pomocy wymagają:
Podczas koronarografii mogą pojawić się przejściowe zaburzenia rytmu serca. Między innymi dlatego w trakcie badania prowadzi się zapis EKG. Personel widzi wtedy pracę serca na bieżąco i w razie potrzeby może szybko reagować.
Po planowej koronarografii bez powikłań pacjent zwykle może wrócić do codziennych aktywności w ciągu 1-2 dni. Początkowo lepiej unikać dźwigania, intensywnego wysiłku, gorących kąpieli i ucisku w miejscu wkłucia. Dokładne zalecenia zależą od drogi dostępu oraz od tego, czy podczas badania wykonano angioplastykę.
Z lekarzem trzeba skontaktować się pilnie, jeśli pojawi się ból w klatce piersiowej, trudności z oddychaniem, gorączka, krwawienie z miejsca wkłucia, szybko powiększający się krwiak, zimna lub blada dłoń albo stopa, drętwienie kończyny albo narastający ból w okolicy wkłucia.
Wynik koronarografii ma formę opisu lekarskiego. Specjalista wskazuje w nim, które tętnice wieńcowe ocenił, gdzie znajdują się zwężenia i jak duży fragment światła naczynia zajmują.
Zwężenia nieistotne (do około 50%) najczęściej nie wymagają poszerzania naczynia. Leczenie opiera się wtedy na farmakoterapii, kontroli parametrów lipidogramu, ciśnienia tętniczego, glikemii, masy ciała oraz regularnych wizytach u kardiologa. Celem jest spowolnienie miażdżycy i zmniejszenie ryzyka zawału serca.
Jeśli tylko jest to technicznie możliwe, od razu przechodzi się z etapu diagnostycznego do leczniczego, czyli do przeskórnej angioplastyki (PCI, PTCA).
Jeśli zmiany dotyczą kilku naczyń, pnia lewej tętnicy wieńcowej albo miejsc trudnych do leczenia przezskórnego, lekarz kieruje pacjenta na konsultację kardiochirurgiczną celem kwalifikacji do leczenia operacyjnego
Podczas takiej konsultacji rozważa się pomostowanie aortalno-wieńcowe, potocznie nazywane by-passami. Zabieg polega na utworzeniu nowej drogi dla krwi, która omija zwężony lub zamknięty fragment tętnicy wieńcowej. Kardiochirurg wykorzystuje do tego naczynie pobrane z innej części ciała, najczęściej z klatki piersiowej, przedramienia albo nogi.
Prawidłowy wynik koronarografii jest dobrą informacją. Nie znaczy jednak, że zgłaszane dolegliwości nie wymagają dalszej oceny. W takich sytuacjach najczęściej prowadzi się poszerzoną diagnostykę. Kolejne badania dobiera się do charakteru objawów i wcześniejszych wyników. Lekarz może zlecić między innymi:
Po koronarografii kardiolog omawia wynik i ustala dalszy plan leczenia. Może zmienić dawki leków, dodać nowe preparaty albo skierować pacjenta na angioplastykę, rehabilitację kardiologiczną lub konsultację kardiochirurgiczną.
Nie, koronarografia nie boli. Największy dyskomfort dotyczy momentu podawania znieczulenia (a u niektórych pacjentów – środka kontrastowego).
Nie, po zabiegu nie należy prowadzić samochodu – ale tylko w dniu jej wykonania.
Koronarografii nie powtarza się rutynowo. Lekarz może zlecić ją ponownie, jeśli pojawiają się nowe lub nasilone objawy, wyniki innych badań sugerują niedokrwienie serca albo trzeba ocenić efekt wcześniejszego leczenia.
Konsultacja merytoryczna: lek. Ireneusz Markowski
Dyrektor Medyczny POLMED
Informacja:
Artykuły opublikowane na stronie POLMED Zdrowie, nie pełnią funkcji konsultacji medycznej ani nie wyrażają opinii specjalistów i lekarzy. Prezentowane treści stanowią ogólne wskazówki i nie mogą być traktowane jako wyznacznik przy podejmowaniu decyzji dotyczących modyfikacji diety lub terapii, nawyków lub określaniu zmiany dawkowania leków oraz innych substancji leczniczych. Przed podjęciem działań, które mogą wpłynąć na Twoje życie, zdrowie lub samopoczucie, skonsultuj się z lekarzem lub specjalistą.
Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne konsekwencje, wynikające z wykorzystania porad i informacji zawartych na stronie, bez wcześniejszej konsultacji z profesjonalistą.
Mocz u zdrowej osoby powinien mieć jasnożółty, słomkowy kolor. Czasami ta barwa może się zmieniać w zależności od spożytych pokarmów, przyjmowanych leków albo ilości wypitych płynów, a czasami ze względu na toczące się procesy chorobowe w organizmie. Jaki kolor moczu powinien być powodem do niepokoju? Kiedy należy udać się do lekarza?
Ustalanie, czy też raczej obliczanie dni płodnych sprawia, że kobieta może w sposób świadomy planować swoje macierzyństwo. Jak można obliczyć dzień owulacji oraz dni płodne? Istnieje kilka metod, np. kalkulator dni płodnych, test owulacyjny albo codzienne mierzenie temperatury ciała. Tym, co je od siebie odróżnia, jest przede wszystkim dokładność uzyskiwanych informacji.
Pacjenci zgłaszają się do lekarza rodzinnego z poczuciem permanentnego wyczerpania, nieustępliwego zmęczenia, problemami z koncentracją i wówczas wielokrotnie kierowani są do specjalisty, którym jest endokrynolog. Często przyczyny utrzymującego się znużenia leżą nie tylko w podejmowaniu codziennych aktywności, lecz posiadają problemy zakorzenione znacznie głębiej – mają podłoże hormonalne. To właśnie tymi schorzeniami zajmuje się endokrynolog.